Potocznie na glukozę mówimy „cukier we krwi”, a skąd on się tam bierze ?
- Już w jamie ustnej zaczyna się trawienie węglowodanów, enzymy w ślinie zaczynaja je rozkładać
- Jedzenie trafia do żołądka, gdzie trawione jest przez kwas solny
- Następnie wędruje do jelita cienkiego, gdzie węglowodany rozkładane są do najprostszej formy-glukozy
- Powstała glukoza przechodzi przez ścianę jelita i trafia do krwi i zaczyna rosnąć poziom cukru we krwi
- Organizm nie lubi nadmiaru cukru we krwi i zaczyna wydzielać insulinę. Trzustka wydziela insulinę.
- Insulina „zabiera” glukozę z krwi i przekierowuje ja:
➡️ do wątroby (gdzie odkłada się w postaci zapasu – glikogenu) 🏪
➡️ do mięśni (to też magazyn) 💪
➡️ a nadmiar odkładany jest w tkance tłuszczowej 🧈

Teraz, kiedy już wiemy, dlaczego zjedzony makaron podnosi poziom cukru we krwi, pojawia się kolejne pytanie:
Skąd biorą się choroby metaboliczne?
Wyobraź sobie typowy dzień:
śniadanie – kanapki plus słodki jogurt
drugie śniadanie – świeżo wyciskany sok
obiad – makaron z sosem
kolacja – tortilla
Czyli… dużą ilość węglowodanów, potencjalne makro: tłuszcz 30-55g, białko: 45-65g, węglowodany: 200-270g
Co to oznacza dla organizmu ?
- Poziom cukru we krwi jest cały czas wysoki
- Trzustka musi cały czas pracować, wydzielać insulinę
I teraz zaczyna się problem.
Kiedy trzustka jest tak długo i intensywnie eksploatowana: organizm zaczyna się „bronić”
Komórki przestają reagować na insulinę tak jak wcześniej. Stają się na nią oporne a trzustka ciagle wydziela insulinę. To właśnie nazywamy insulinoopornością.
I co dalej… nadmiar glukozy i insuliny zaczyna być magazynowany, rośnie nam tkanka tłuszczowa i zaczynaja pojawiać się zaburzenia metaboliczne.
To może być dobry początek dla:
- Otyłości
- Cukrzycy typu 2
- Problemów hormonalnych, jak PCOS
- Nadciśnienia tętniczego
- Depresji
- I wielu innych
Co ważne – jedząc 4–5 posiłków dziennie, ten proces zaczyna się wciąż od nowa.
Po każdym posiłku cukier rośnie, potem spada, a gdy spadnie – przychodzi pora na kolejny posiłek i znowu rośnie.

