Zacznijmy od początku. Nasz organizm do życia potrzebuje makro- i mikroskładników.
- Makroskładniki to: węglowodany, tłuszcze i białka.
- Mikroskładniki to: witaminy i składniki mineralne, takie jak np. żelazo, cynk czy jod.
A teraz jaki wpływ mają na nas te składniki? Makro daje energię, mikro steruje procesami.
Skupmy się na makroskładnikach (potocznie: makro)
- Węglowodany – znajdziemy je w ziemniakach, kaszy, produktach mącznych jak chleb czy makaron, warzywach i owocach.
- Tłuszcze – przede wszystkim w oliwie, maśle, awokado, orzechach, pestkach, tłustych rybach.
- Białka – w mięsie, rybach, jajkach, nabiale (np. twaróg, jogurt), a także w roślinach strączkowych.
Słowo „dieta” jest dość nadużywane i nie określa już tylko ścisłego podejścia do żywienia i skupienia się na konkretnym modelu żywienia, a jest po prostu tym, co spożywamy na co dzień. Moim zdaniem powinno się używać sformułowania styl żywienia niskowęglowodanowy.
Popularny dziś styl żywienia zachodni, czyli wysokowęglowodanowy, prowadzi do coraz większej liczby chorób metabolicznych, takich jak: otyłość, cukrzyca typu 2, stłuszczenie wątroby, nadciśnienie tętnicze.
To jednak nie wszystko. Mamy coraz więcej badań pokazujących, że te choroby mają także realny wpływ na naszą psychikę.
Między innymi mówi o tym Christopher M. Palmer z Harvard Medical School, który spopularyzował pojęcie psychiatrii metabolicznej w książce Brain Energy.
Patrząc na nasze otoczenie, widzimy jedno: coraz więcej osób ma nie jedną, a kilka chorób metabolicznych jednocześnie. Na całe szczęście absolutnie wszystkie te choroby można wycofać i pięknie żyć.
Dla lepszego zrozumienia przeanalizujmy skład makro pochodzący z opakowania batona zbożowego
Baton zbożowy (100 g – czyli coś, co mieści się w dłoni).
- 420 kcal.
- Tłuszcz: 8 g (najczęściej oleje roślinne).
- Białko: 4 g (głównie ze zbóż i dodatków).
- Węglowodany: 78 g, a w tym 52 g to cukry (glukoza, syropy, sacharoza), a 26 g to inne węglowodany, ale „mniej słodkie”, które w ciele zamienią się w glukozę.
- Podsumowując: 78 g cukru. Abyście mogli sobie wyobrazić, to jakieś 15 łyżeczek cukru w 1 batonie, czyli realnie: 78 g „cukru dla organizmu”.
- Błonnik: 2 gramy.
- Sól: 0,4 g.
Ciekawe, czy ktoś zjadłby 15 łyżeczek cukru na raz, gdyby były podane osobno?
Dla porównania (100 g produktu)
- Snickers – ok. 60 g węglowodanów.
- Mars – ok. 70 g.
- Chleb biały – ok. 50 g.
- Makaron (suchy) – ok. 70 g.
- Ziemniaki (gotowane) – ok. 17 g.
Czym jest styl niskowęglowodanowy / keto?
To po prostu: ograniczanie węglowodanów. Czyli wszystkich produktów, które wymieniłam wyżej.
Po co? Aby nie doprowadzać organizmu do chorób metabolicznych.
W kolejnym wpisie opiszę, jak węglowodany zamieniają się w glukozę i dlaczego powodują te choroby.
Ewolucyjnie nasz organizm nie jest przystosowany do przetwarzania tak dużej ilości węglowodanów, jakie oferuje nam dzisiejszy świat. Ale o tym następnym razem.
Różnica między keto a low carb
- Keto – do ok. 50 g węglowodanów dziennie.
- Low carb – do ok. 150 g dziennie.
Czyli na keto jemy 1 snickersa dziennie (i nic więcej), a na low carb 2 snickersy :).
O co w tym wszystkim chodzi?
- O ograniczenie produktów wysokowęglowodanowych.
- O zwiększenie podaży tłuszczu oraz białka.
Jak rozpoznać produkty wysokowęglowodanowe?
- Czytaj etykiety.
- Patrz na ilość węglowodanów.
A jeśli dopiero zaczynasz, możesz przyjąć uproszczenie i unikać:
- wszystkie produkty przetworzone
- produkty mączne (glutenowe)
- warzywa skrobiowe (rosnące w ziemi)
- większość owoców (poza jagodowymi)
To jest absolutna podstawa. Reszty nauczysz się z czasem.
Twoje zdrowie to Twoja historia miłości.

